Twoje kompendium wiedzy na temat terapii dożylnej witaminą C

Nowotwory

Witamina C, a nowotwory?

Już ponad trzydzieści pięć lat temu Linus Pauling, dwukrotny laureat Nagrody Nobla, ogłosił, że wysokie dawki witaminy C mogą być zdolne do zabijania komórek rakowych. Wydawało się, że ta informacja stanie się przełomem w leczeniu nowotworów, a tymczasem spotkała się z szyderstwem i krytyką ze strony środowisk medycznych.

Mimo to wielu naukowców zainspirowanych odkryciem Paulinga nie ustało w prowadzeniu badań , których celem było określenie wpływu dużych dawek witaminy C na rozwój choroby nowotworowej.

W 1990 roku Amerykański Instytut Onkologiczny wydał oświadczenie, iż „witamina C wykazuje szeroki wpływ na różnorodne funkcje biologiczne”, a rok później Narodowy Instytut Onkologiczny zorganizował sympozjum poświęcone udziałowi witamin C w leczeniu chorób nowotworowych.

W literaturze medycznej istnieje wiele prac opisujących mechanizm niszczenia komórki nowotworowej przez witaminę C. Przede wszystkim witamina C wykazuje silne działanie antyoksydacyjne. Związane jest to z faktem, że jest ona dawcą elektronów czyli dostarcza elektrony do walki z wolnymi rodnikami. Dzięki tej właściwości zabezpiecza inne składniki komórkowe przed utlenieniem. Proces ten toczy się nieustannie, a w jego wyniku powstaje kwas dezoksyaskorbinowy, który następnie zostaje przekształcony w witaminę C. Oprócz aktywności antyoksydacyjnej witamina C wykazuje inne właściwości antynowotworowe.

Kwas askorbinowy blokuje reakcję przemiany azotanów w nitrozaminy, które należą do najsilniejszych kancerogenów, wywołujących nowotwór żołądka. Azotany występują w wielu artykułach spożywczych, stanowią m. in. efekt uboczny nawożenia, są dodawane chemicznie, jako środek konserwujący do mięsa, sera, piwa. Związki te pod wpływem flory bakteryjnej z jelita mogą ulegać reakcji do azotynów. Te natomiast mogą łączyć się z aminami, składowymi białka, znajdującymi się w pokarmach tworząc nitrozaminy.

Witamina C hamuje działanie bakterii i reakcję nitrozowania, redukując azotyny do tlenku azotu, przez co zmniejsza ryzyko rozwoju tego nowotworu żołądka.

Istotną właściwością witaminy C jest wzmacnianie funkcjonowania układu immunologicznego. Kwas askorbinowy zwiększa bowiem aktywność komórek NK czyli naturalnych zabójców oraz limfocytów T i B, które są zaangażowane nie tylko w zwalczanie patogenów czyli czynników wywołujących chorobę (np. wirusów, bakterii, pasożytów), ale również w proces eliminacji komórek nowotworowych.

Witamina C stymuluje produkcję interferonu – białka niezwykle pomocnego podczas leczenia w chorobach nowotworowych. Gdy w organizmie jest dużo patogenów, jako odpowiedź na nie komórki ciała wytwarzają i uwalniają interferony. One zapewniają komunikacje pomiędzy komórkami ciała, w celu zwalczenia patogenów, poprzez uruchomienie mechanizmów obronnych systemu immunologicznego.

Witamina C przyczynia się do spowolnienia procesu tworzenia przerzutów. Komórki nowotworowe produkują duże ilości kolagenaz, które są odpowiedzialne za rozpad kolagenu i tkanki łącznej, co sprzyja rozsiewaniu się nowotworu. Witamina C stymulując produkcję kolagenu, zwiększa tym samym stabilność tkanki łącznej stanowiącej barierę pomiędzy guzem a zdrową tkanką.

Kwas askorbinowy i jego sole wykazują również zdolność do zwiększenia intensywności procesu naprawy uszkodzeń DNA.

Witamina C jak snajper

Na czym polega antynowotworowe działanie witaminy C? Otóż zdaniem wielu ekspertów tajemnica tkwi w zdolności wytwarzania w naszym organizmie nadtlenku wodoru (H2O2 - wodny roztwór tej substancji to popularna woda utleniona). Gdy stężenie witaminy C jest wystarczająco wysokie dochodzi do wytworzenia wolnych rodników i gwałtownego utlenienia związków ważnych dla przetrwania komórek. Podobny mechanizm zwalczania ciał obcych wykorzystują niektóre komórki układu odpornościowego.

 Witamina C działa jak przeszkolony snajper. Potrafi z precyzją rozpoznać wroga i go zniszczyć. Jednocześnie nie czyni krzywdy tym, którzy znajdują się w jego otoczeniu. Rozpoznanie ułatwia  katalaza – enzym, który chroni  przed szkodliwym działaniem produktów reakcji. Mówiąc prościej -  neutralizuje powstające z H2O2 wolne rodniki. Okazuje się, że w zdrowych komórkach jest tego enzymu od 10 do 100 razy więcej niż w chorych. A więc gdy w naszym organizmie występuje wystarczająco  wysokie stężenie witaminy C, dochodzi do unicestwienia komórek nowotworowych, bo nic ich nie chroni. Ta wybiórcza zdolność do niszczenia komórek nowotworowych bez istotnego wpływu  na komórki zdrowe to jeden z najważniejszych atutów witaminy C.

W wielu badaniach wykazano, że ilość wody utlenionej wytwarzanej w komórkach zależy od stężenia witaminy C we krwi. A do niszczenia komórek nowotworowych potrzebne jest duże stężenie wody utlenionej!

W większości przypadków wzrost skuteczności terapii zaobserwowano przy  podaniu witaminy C dożylnie. Organizm ludzki przez układ pokarmowy nie jest bowiem w stanie wchłonąć dużych dawek witaminy C, natomiast lepiej tolerowana jest witamina C podana dożylnie jako askorbinian sodu. Badania wykazują, że stosowanie witaminy C dożylnie w dużych ilościach niszczy komórki nowotworowe, a także zmniejsza powstawanie nowych naczyń krwionośnych, które guz nowotworowy do swojego przeżycia próbuje zawsze sobie stworzyć.

Witamina C a chemioterapia i radioterapia

Wielu chorych na nowotwory zastanawia się, czy biorąc chemioterapię mogą stosować wlewy dożylne z witaminą C. Teoretycznie  takie obawy mogą wydawać się uzasadnione.

U chorych na nowotwory jeszcze przed podjęciem leczenia obserwuje się we krwi niskie stężenie antyoksydantów, które terapia antynowotworowa dodatkowo obniża. Podczas chemioterapii chory dostaje leki mające szybko zniszczyć komórki nowotworowe, ale w miarę możliwości oszczędzić zdrowe.
Jego organizm zostaje dosłownie „ zalany” utleniaczami, które są  silnie toksyczne, bo tylko wtedy mają szansę w walce z nowotworem. Dochodzi do zaostrzenia stresu oksydacyjnego. Witamina C z kolei jest przeciwutleniaczem. Istnieje więc obawa, że podanie dużej dawki antyoksydantów może zakłócać działanie chemioterapii lub radioterapii.

Tymczasem nie ma badań, które jednoznacznie potwierdziłyby te obawy. Natomiast istnieją badania, i to zarówno in vitro, jak i in vivo, że witamina C może wzmacniać efekt terapeutyczny chemioterapii i radioterapii, i jednocześnie chronić zdrowe komórki przed działaniem chemioterapeutyków.

Zespół naukowców pod kierownictwem Kedara N. Prasada przeanalizował 71 publikacji medycznych, w których opisano przypadki stosowania jednocześnie antyoksydantów ( jest nim też witamina C) i chemioterapii. W żadnym z opisanych przypadków nie stwierdzono, że zaburzają one efekt terapeutyczny chemioterapii. Takie wnioski przedstawił też w artykule „Nutrients and Cancer Treatment” na łamach International Journal of Integrative Medicine ( 1999 r.) Charles B. Simone.

W raporcie klinicznym Hugh D. Riordana zostało opisanych 7 przypadków chorych, którym podawano witaminę C  dożylnie w dużych dawkach samą lub razem  z chemioterapią. We wszystkich przypadkach istotne jest, że były to  duże dawki ( do 100 g) aplikowane raz lub dwa razy w tygodniu.  Poza tym wszystkie opisane przypadki dotyczyły zaawansowanego stadium choroby, gdzie istotnym efektem terapeutycznym witaminy C było łagodzenie bólu i poprawa samopoczucia pacjentów. Autorzy podkreślają, że w żadnym przypadku witamina C nie zakłóciła działania chemioterapii.

Wyniki najnowszego badania opublikowano w czasopiśmie "Science Translational Medicine" w lutym 2014 r.  Naukowcy z Uniwersytetu w Kansas podawali witaminę C pacjentkom, u których zdiagnozowano raka jajnika w II i IV stadium oraz laboratoryjnie. Okazało się, że duże dawki witaminy C połączone z chemioterapią nie tylko zatrzymują postęp nowotworu w organizmie, ale bardzo często prowadzą do przyspieszonego umierania komórek rakowych.

Jak działa witamina C w przypadku pacjentów poddawanych radioterapii? Promieniowanie jonizacyjne na które narażony jest pacjent podczas radioterapii wzbudza w tkankach człowieka ogromne ilości wolnych rodników. Ich ilość jest tak wielka, że organizm nie jest w stanie sam z nimi walczyć. Witamina C jest dawcą elektronów. Oddaje więc swój elektron wolnemu rodnikowi tym samym niwelując ich działanie. I dlatego dożylne podanie witaminy C, zarówno przed zabiegiem radioterapii jak i po zabiegu ogranicza wzrost wolnych rodników i ułatwia eliminowanie skutków ubocznych.

Warto tu przytoczyć badanie, jakie wykonał Dr. Atsuo Yanagisawa, z Japanese College of Intravenous Therapy (JCIT). Dr. Atsuo Yanagisawa podawał witaminę C dożylnie w dawce 25 g na dzień mężczyznom, którzy usuwali  skutki katastrofy elektrowni jądrowej  w Fukushimie. Pracowali oni 5 – 6 tygodni w strefie skażonej promieniowaniem. U tych, którzy przyjmowali dożylnie witaminę C   nie stwierdzono żadnych  znaczących zmian w DNA ani wzrostu wskaźników wskazujących na rozwój choroby nowotworowej. Takich korzystnych efektów nie zaobserwowano u mężczyzn, u których nie wprowadzono zapobiegawczo witaminy C. Dopiero późniejsza dwumiesięczna terapia  z zastosowaniem dożylnych dawek witaminy C sprawiła, że  wszystko wróciło do normy.

Badanie: Vitamin C Prevents Radiation Damage Nutritional Medicine in Japan Orthomolecular Medicine News Service, February 1, 2012 

Szukasz pomocy?
Tylko u nas znajdziesz wiele porad oraz
przydatnych informacji na temat terapii!